Wybieramy się z przyjaciółmi na wakacje. Jedziemy nad morze. Będziemy podróżować pociągiem. To będzie taka wyprawa jak za studenckich czasów. Planujemy ją od dawna i w końcu znaleźliśmy termin, który odpowiadał nam wszystkim. Chcemy trochę zaoszczędzić na noclegu, więc nie chcemy nocować w jakimś modnym hotelu. Wakacje będą nas i tak trochę kosztować i nie chcemy wydać fortuny na nocleg. Na szczęście znalazłam tańsze rozwiązanie, które wszystkim się spodobało.

Polecany domek noclegowy

domki noclegoweMoim zadaniem było znalezienie noclegu. Na wczasy jechaliśmy w środku sezonu turystycznego, więc musiałam zabrać się za to odpowiednio wcześniej. Zainteresowały mnie domki noclegowe. Było to idealne rozwiązanie dla grupy. Wynajęłam dla nas cały domek. Z kosztów rozliczyliśmy się na miejscu. Wynajęcie domku na tydzień wyszło nam o wiele taniej na osobę niż pokoje hotelowe. Domek był w większej części drewniany, stylizowany na chatkę rybacką. Był bardzo ciekawie urządzony. Na ścianach wisiały obrazki z motywami marynistycznymi. Łóżka były stylizowane na koje na statku. Każdy szybko zostawił swoje bagaże i udaliśmy się na plaże. W najbliższych dniach spędziliśmy tam masę czasu. Z domku mieliśmy na nią blisko. Nasz domek noclegowy świetnie nadawał się do tego, by wieczorem rozsiąść się w salonie i odpocząć po całym dniu pełnym wrażeń. Był w nim telewizor,, więc co wieczora oglądaliśmy wspólnie jakiś film i spędzaliśmy razem czas. Była w nim maleńka kuchnia, ale większość posiłków jedliśmy na mieście. Najczęściej smażone ryby w okolicach plaży. Cieszyłam się, że w domku była lodówka, bo mogliśmy w niej trzymać mleko do kawy, jogurty i wędlinę. Śniadania i kolacje jedliśmy w domku i lodówka bardzo się przydała. Tak samo czajnik elektryczny. Bez niego nie wypiłabym porannej kawy, która daje mi energie na resztę dnia.

Wczoraj wróciłam. Nie miałam jeszcze czasu się rozpakować. Zrobię to w sobotę. Z wyjazdu przywiozłam trochę pamiątek i mnóstwo nowych wspomnień. Miło było znów spotkać się z przyjaciółmi i spędzić razem czas. Nadrobiliśmy zaległości. Bawiliśmy się w klubach i dużo czasu spędziliśmy na plaży. Graliśmy w piłkę i chodziliśmy na piwo. Pogoda była ładna, świeciło słońce, więc mogłam się opalać do woli. To były bardzo udane wczasy, które zapamiętam na długo.

Kategorie: Turystyka