W okresie wakacyjnym postanowiłem zrezygnować z pracy na etacie i nieco odpocząć. Ciężko pracowałem przez ostatnie lata i nie byłem do końca zadowolony ze swoich zarobków. Miałem inne plany na swoje życie zawodowe i postanowiłem je zrealizować, ale dopiero na początku jesieni. Moja żona Ewelina wspierała mnie cały czas, za co byłem jej bardzo wdzięczny.

Wynajmowanie nowo zakupionych samochodów dostawczych

wynajem samochodów dostawczych krakówNa początku października otworzyłem swoją własną działalność. Wiązało się to ze sporym nakładem finansowym, ale udało mi się dostać kredyt dla nowych przedsiębiorców, który był korzystnie oprocentowany. Nie mogłem nie skorzystać z tak atrakcyjnej propozycji. Dzięki temu mogłem zainwestować w nowe samochody, bo otworzyłem wynajem samochodów dostawczych Kraków był miastem, gdzie takich firm jak moja było kilka, ale wiedziałem, że zapotrzebowanie ciągle rosło. Zdecydowałem się kupić nowe samochody dostawcze prosto od dealera. Mogłem zakupić jakieś używane modele w dobrym stanie technicznym, ale dopiero zaczynałem w branży i chciałem mieć pewność, że samochody były nowe. Dodatkowo zapewniony miałem serwis, ubezpieczenie i darmową wymianę opon. Kupiłem osiem samochodów dostawczych. Zatrudniłem również kilka osób do pracy, bo zamierzałem wynajmować samochód dostawczy z kierowcą. Musiałem przecież mieć pewność, że osoba, która prowadziła mój nowy samochód, posiadała niezbędne doświadczenie. Same uprawnienia to dla mnie za mało. Skąd mogłem mieć pewność, że osoba taka jeździła regularnie takim samochodem i sobie poradzi? Bardzo rozsądnie podszedłem do tego całego przedsięwzięcia i nie mogłem pozwolić sobie na żadne błędy. Reklama, w którą zainwestowałem dość sporą sumę się opłaciła, bo dzięki temu wielu klientów zainteresowało się wynajmem aut z mojej firmy. Przewagę miałem dość dużą, gdyż oferowałem nowe samochody z pełnym pakietem ubezpieczeń.

Moja żona Ewelina zajęła się sprawami księgowymi w mojej firmie i wszystko miała pod kontrolą. Ja nie miałem na to czasu, bo sam jeździłem w trasy jako kierowca. Firma się rozwijała a ja nie chciałem stracić ani jednego klienta. Dlatego właśnie pracowałem aktywnie tak samo jak moi ludzie. Szybko zauważyłem, że to był świetny pomysł, ponieważ zarabiałem na tym porządne pieniądze.